• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zabawkowy Dron, problem z kamerką.
#1
Witam! Wiem, że po zabawce się wiele spodziewać nie można, ale jednak mam pytanie techniczne. Posiadam tanią zabawę JJRC H31, osobno dokupiłam oryginalną kamerkę. Kamerka działa, ale jak ją włączam bez latania, ona korzysta z baterii drona, i w momencie gdy dron zaczyna latać, kamera ma za mało prądu by kontynuować nagrywanie. zastanawiam się, czy większa, pojemniejsza bateria, załatwiłaby sprawę. Wtedy jednak dron mógłby być za ciężki by ruszyć się z miejsca i latać. Teraz pytanie, Oryginalna bateria ma 3,7V, 30C, 400 mAh. Czy bateria 500 mAh 25 C mogłaby załatwić sprawę? Nie wiem czy bateria starczająca na dłużej, coś by tu zmieniła, skoro tu ewidentnie chodzi o to, że dron i kamera korzystają z tego samego źródła, które podaje za małą moc kamerze... Do momentu jak nie odpalę silników, kamera nagrywa OK, jak zaczynam latać, kamera przestaje nagrywać, a plik jest uszkodzony. Kamerka sterowana jest tylko kontrolerem, nie ma wifi, więc nie mam też podglądu na żywo.

Zdaję sobie sprawę z tego, że to zabawka, i pewnych rzeczy nie przeskoczę, ale dopóki nie nauczę się tym dobrze latać, to nie ma mowy o nowym dronie, mam też inne wydatki. Kamerka nagrywa całkiem fajnie jak na coś za 50 zl, Ale gdyby jeszcze dało się nagrać coś lecąc dronem, nic więcej do szczęścia, na chwilę obecną nie byłoby mi potrzebne.
  Odpowiedz
#2
Myślę, że pojemność baterii nie ma tu nic wspólnego . Kamera pobiera napięcie z baterii . Gdyby kamera pobierała za dużo prądu , dron po prostu by nie wystartował, bo bateria była by za słaba. Czy kamerka jest oryginalna , kupiona z dronem w zestawie ? Czy dokupiona osobno ?
  Odpowiedz
#3
Kamera była kupowana osobno, ale jest oryginalna. Jakby to powiedzieć, firma sprzedaje osobno drona i osobno kamerkę, ale jest to komplet, dedykowany do siebie nawzajem.

Obecnie sprawa wygląda tak, że brat mi tą kamerę tak przerobił, że ma ona dorobiony przycisk i podłączana jest do osobnej baterii. Innymi słowy jest samowystarczalna energetycznie, ale coś za coś, nie można już sterować nią kontrolerem drona. Ma przycisk i po jego wciśnięciu zaczyna nagrywać. No i musi mieć baterię zamontowaną gdzieś na dronie, w sposób mało estetyczny, na czarną taśmę. Używam bateryjki od helikoptera WLT v911, parametry się zgadzają... Niby wszystko jest teraz OK, ale kamera nadal nie jest idealna:

1. Nie wiedzieć czemu, nagrywa tylko przez maks 3 minuty (choć tej samej baterii można użyć kilka razy, nim wymaga ładowania). Potem nagranie się urywa. Może to fabryczne zagranie, a może taki to szmelc. Biorąc pod uwagę to, że baterii dronowi starcza na jakieś 5-7 minut, nie jest to mocno irytujące, choć ciężko w sumie przewidzieć kiedy urwie się nagranie. Oczywiście, przed odłączeniem jej zasilania, trzeba wyłączyć proces nagrywania...

2. Kamera toleruje wyłącznie kartę microsd dołączoną do niej, jakaś karta no name, wiecie co mam na myśli, ale to jedyna karta tolerowana przez kamerę, innej nie użyje, pozostanie pusta. I tak, wiem, że format ma być na Fat32, nie NTFS. Poza tym, to po każdym użyciu kamery trzeba formatować tą kartę, bo inaczej mam pliki o właściwej wielkości, ale nie działające. Kodek kamery też jest jakiś rozchwiany, każdy plik trzeba przerzucać przez jakiś program do konwersji, bo oryginalnie nagranego wideo nie można przesuwać podczas oglądania, bo się wiesza....

W sumie temat można by zamknąć, tani zestaw to i efektywność ma mierną... Tylko ta karta mnie intryguje, bo ta której próbuję użyć też ma 4GB, podejrzewam, że mam albo za niską, albo za wysoką klasę.

W sumie to się zastanawiam, bo powoli dojrzewam do ciut droższej zabawki, ale tylko ze względu na kamerkę, bo do drona nie mogę się przyczepić. Naprawdę, jak za te pieniądze nie dostałabym niczego lepszego ten dronik wymiata. Bardzo łatwy w pilotażu, robi śliczne fikołki i prawie nie zmniejsza po nich wysokości. Nieźle sobie radzi ze słabszym wiatrem, czego absolutnie nie można powiedzieć o moim heliku WLT v911, też fajna zabawka, ale w zasadzie wyłącznie do użytku wewnątrz pomieszczeń. Zastanawiam się, czy kupić mu fajniejszą kamerkę jakąś, czy dociułać na fajniejszego drona, z wbudowaną kamerą. Ale nie stać mnie na drona za więcej niż 300-400 zł i po prostu nie wiem czy jest sens. Zwłaszcza, że dron mi się podoba, to z kamerką jest problem.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości